Poszukiwania bazy pod makijaż. Krok po kroku zwiedzając drogerie wpadnie wam w ręce- no mam taką nadzieję, baza pod makijaż Delii. Miłe urozmaicenie po silikonowych basach Daxa i Soraya. Czemu tak miłe? Za sprawą braku silikonów- przynajmniej tych do których przyzwyczaiły mnie poprzednio używane bazy pod makijaż. Dzięki z jednej z czytelniczek wiem już, że Deliowska baza zawiera w sobie silikony ulatniające się w trakcie kontaktu ze skórą- więc jak dla mnie coś co znika po aplikacji to coś czego nie ma. Cóż moja znajomość składów kosmetycznych jest nikła i nigdy nie porywałam się na jego analizy. Dla mnie liczą się efekty, a miałam okazję je poznać stosując ją z wieloma podkładami.
Nie każdemu to służy i nie każda z nas może pozwolić sobie na namiętne smarowanie twarzy czymś co może zapychać.
Zaczniemy od opisu producenta:
Baza pod makijaż Free Skin została specjalnie opracowana z myślą o zdrowej, pięknej cerze. Delikatna formuła Free Skin nie blokuje porów i umożliwia oddychanie komórek skóry, dzięki czemu cera
uzyskuje świeży i naturalny wygląd.
Unikatowe połączenie składników aktywnych, gwarantuje rewelacyjny efekt na skórze:formuła SME (STAY-on Make up Effect) – zapewnia trwały makijaż oraz aksamitną gładkość skóry
kwas hialuronowy – intensywnie nawilża. Baza doskonale rozprowadza się na skórze pozostawiając ją aksamitnie gładką i intensywnie rozświetloną. Stanowi bardzo dobry podkład pod makijaż, przedłużający jego trwałość.