Jak już dobrze wiecie, uwielbiam Baleę za ich żele pod prysznic i ciągle do nich powracam, nawet jeśli raz na jakiś czas zdradzę je z innymi mazidłami do kąpieli. Inne produkty tej firmy jakoś do mnie nie przemawiają i za bardzo za nimi nie szaleje i nie pragnę ich w swojej łazience. Jeśli chodzi o szampony do włosów, to szukam w nich naturalnych składników i jak najmniej żrącej chemii która nie wpływa za dobrze na moją skórę głowy, choć świetnie sprawdza się na włosach ze względu na ich puszenie. Dziś chcę przedstawić Wam szampon który zawładnął moim sercem nie tylko ze względu na naturalny skład. Tak więc zapraszam na dalszą pogawędkę o Balea Volumen Shampoo dodający objętości cienkim (choć takich nie posiadam) włosom z wiśnią i jaśminem.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą włosy cienkie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą włosy cienkie. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 23 marca 2014
poniedziałek, 6 stycznia 2014
Kosmetyki do włosów, które nie powinny iść w parze
Katujemy serię Fibralogy od Elseve, pisałam parę dni temu o szamponie pachnącym żelkami [KLIK]. Pora na odżywkę z tej samej serii. Musiałam napisać o nich w osobnych notkach, bo moje odczucia były skrajnie przeciwne.
Może ujmę to inaczej- dziś opowieść o duecie który nigdy nie powinien zostać parą. To para, której rozwód zdecydowanie służy.
L'Oreal Elseve Fibralogy - Odżywka ekspansja gęstości.
To właśnie ona będzie tematem moich dzisiejszych wywodów. Więc jeśli jesteście ciekawe co tym razem nie przypadło mi do gustu czytajcie dalszy ciąg notki.
Etykiety:
Elseve Fibralogy,
Loreal,
odżywka do włosów,
pogrubienie włosów,
włosy cienkie
Subskrybuj:
Posty (Atom)