Coś innego, coś ciepłego, coś z dedykacją dla Kropki. Asia prosiła mnie bym zmalowała coś szalonego w ciepłych kolorach. Postanowiłam się pobawić i tak właśnie wyglądają efekty moich zabaw.
Chyba wena powoli wraca. jakoś ostatnio nie miałam serca do makijaży na bloga. To chyba ta nasza piękna Polska jesień tak na mnie wpływa. Ale na szczęście Asia dała mi kopa.