Witajcie
Dziś kąpielowa notka z EcoHysterią. Z kosmetykami tej firmy spotykam się po raz drugi, za pierwszym razem był to szampon do włosów o którym możecie poczytać TUTAJ. Jeśli śledzicie naszego bloga, to dobrze wiecie, że nie przypadł mi do gustu. A jak było z żelem pod prysznic o zapachu kokosowo-ananasowym? Przekonacie się czytając dalszą część notki.