Witajcie!
Jakiś czas temu mówiłam Wam w zakupowym poście o kremach z L'Occitane które wymieniłam za kupon z marcowego bądź kwietniowego ( nie pamiętam teraz dokładnie) miesięcznika Glamour. Trzy kremy o pojemności po 10 ml każdy dla pielęgnacji naszych rąk. Dziś postanowiłam je trochę Wam przybliżyć, na tapetę biorę Pivonia Flora, Rose 4 Reines i Karite 20% Shea. Co z nich wycisnęłam? Dowiecie się czytając dalej ;)