Dziś nieco mroczniejsze mani, rodem z metalowej imprezy. Naklejki z Misslyn, trafiły do mojego koszyka, gdy robiłam zakupy w Hebe. Bardzo mi się spodobały, choć nie kosztowały mało. Ale za to efekt jest naprawdę świetny. A jak z ich jakością? Dowiecie się już za chwilę.