Witajcie.
Tytuł mówi sam za siebie, wiosna już tuż tuż i czas zająć się troszkę regeneracją paznokci przed wiosennym szaleństwem kolorami. Dziś chcę Wam pokazać czym ostatnio zmywam swe pazurki i czym je wzmacniam.
Na pierwszy ogień pójdzie zmywacz do paznokci w nietypowej formie mleczka od Ewy Schmitt z proteinami jedwabiu i witaminą A. Na produkt ten natrafiłam jakiś czas temu w Rossmanie zupełnie przypoadkowo, ponieważ był to jedyny zmywacz jaki był na ich stanie, a ja potrzebowałam szybko czegoś do zmycia pozdrapywanego lakieru.