Budzimy wiosnę makijażem. Dziś taki mały zbiór tego co tam spłodziły me ręce. Ostatnio na nowo szaleję z kolorem, na różne sposoby.
Postanowiłam się dla was trochę wysilić i wreszcie rozpisze produkty wykorzystane do wykonania każdej z propozycji. Strasznie nie lubię tego robić, ale często pytacie, no to dobra, niech wam będzie.
W końcu mniej zmęczę się wypisując to raz niż, odpowiadając na wasze pytania =P Wiem nygus ze mnie.