Tam tadadam to znów ja i moje problemy skórne. Tym razem postanowiłam, że poszukam ukojenia w rodzimych produktach i wygrzebałam z moich łazienkowych czeluści krem antybakteryjny Ziaja Nuno który dostałam od Klau.
A więc bez zbędnych ceregieli zapraszam na ekspresową recenzję.