Witajcie!
Dziś post poświęcony produktowi bez którego większość z nas nie wyobraża sobie wyjścia z domu. Mowa tu o fluidzie. Na sklepowych półkach i drogeriach znajdziemy wiele odcieni i rodzai podkładów, ale niestety nie wszystkie są w stanie nas zadowolić. Ja od jakiegoś czasu jestem wierna jednemu produktowi z Lancome i uważam go za mój KWC, ale jako kosmetyczna maniaczka nie wyobrażam sobie wypróbowania czegoś nowego, sprawdzenia go na własnej skórze i wypowiedzenia się na jego temat. I tak właśnie było z podkładem Clarena Fluid Foundation Mat, który otrzymałam od Naszej ukochanej przedstawicielki tej firmy w prezencie Mikołajkowym.
Tak więc zapraszam na dalszy ciąg notki.