Dziś mało gadania tylko pokaz mojego ukochanego obecnie lakieru do paznokci- Tak nie jestem lakierowym świrem, nie pobije swą kolekcją zbiorów Agnieszki, ale jedno jest pewne, gdy widzę Holosa dostaję ataku chciejstwa!!!!!
Te setki mieniących się drobinek! Jak tu nie wzdychać.
Lakiery holograficzne przypominają mi galaxy stuff. Może mam w sobie coś z kosmity, albo dziwacznie postrzegam rzeczywistość, ale chyba coś w tym jest.