Dziś tak na luzie o pachnidłach które posiadamy. Jak wiadomo kobiety lubią pachnieć pięknie. No, a mężczyźni lubią napawać się tymi kuszącymi zapachami. Wrażliwość na wonie to niewątpliwie jedna z moich cech głównych. Zatem dziś rozwinę się w temacie i opowiem wam o tym czym ostatnio się raczymy.
Ogólnie perfumy to dość ciekawa sprawa. Zapachy trafiają do nas z różną siłą. Jednych korci i nęci wszystko co słodkie, zaś inne niewiasty lubują się w świeżych zapachach. Ja kocham słodycz, Agnieszka świeżość i wonie kwiatowe. Nie pogardzę nutą porzeczki, czy innych pysznych owoców. Zapachy, perfumy różnie współpracują ze swoimi właścicielkami. Jak wiadomo dany zapach pachnie inaczej na mnie i inaczej na Agnieszce. Dlatego dziś bez agitacji ani namawiania do zakupu opowiemy wam jakie nuty drzemią w moich perfumach i jak tam z ich trwałością.